Grzybowa chińszczyzna

Powiem tak, wyszło mi 🙂 Troszkę inna wersja chińszczyzny, pachnąca grzybami, lekko pikantna i orientalna. Ok, na początek sprostowanie, nie miałam grzybów, więc posłużyły mi równie pyszne pieczarki portobello. Jeśli jednak dysponujesz podgrzybkami lub prawdziwkami, śmiało wrzucaj! Zatem do dzieła! Potrzebne składniki: 500g szynki wieprzowej lub gotowego mięsa gulaszowego 125 ml mleka kokosowego 2 pieczarki…

Rabarbarowo-gruszkowy crumble

Dawno nie było na blogu słodkiego przysmaku 😉 Nadrobimy, bo będąc ostatnio u mamy, upolowałam dorodny, soczyście bordowy rabarbar 🙂 Potrzebne składniki (na 4 porcje/kokilki): Owocowy spód 4 łodygi rabarbaru 1 duża gruszka szczypta cynamonu 3 łyżki cukru 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią (opcjonalnie 3 łyżeczki wanilinowego) 2 łyżki płatków migdałów Kruszonka: 70g masła 100g…

Sałatka z mozzarellą

Sałatka powstała z powodu zbliżającego się terminu ważności mozzarelli… Tak, przyznaję, pomysły na posiłek często rodzą się u mnie w ten sposób 😉 ale to nie grzech! Najważniejsze żeby produkt nie wyładował w koszu albo w Twoim żołądku, gdy już się przeterminuje 😉 Potrzebne składniki (dla 3-4 osób, jako dodatek do dania): Pół opakowania roszponki…

Migdałowy dorsz

Od czasu do czasu nachodzi mnie na rybkę. Wtedy lubię ją przygotować inaczej niż poprzednim razem. Zastanawiając się nad przyprawą trafiłam na płatki migdałowe i pomyślałam… że będą idealnie pasować do dorsza, którego zakupiłam ostatnio w promocji 🙂 Niestety był ze skórą, ale jeśli macie wybór, celujcie w takiego „sauté”. Nie ma na co czekać, do roboty,…

Sałatka gyros

Gdybym nie musiała gotować dla rodziny, zapewne żywiłabym się jedynie sałatkami 😉 W lodówce znalazłam pierś z kurczaka (obowiązkowy element mięsny) i kapustę pekińską, dlatego dziś serwuję gyrosa w wersji sałatkowej! Potrzebne składniki  (na ok. 5-6 porcji): mała główka kapusty pekińskiej pojedyncza pierś z kurczaka 10 pomidorków koktajlowych 5 ogórków konserwowych pół puszki słodkiej kukurydzy…

Banalnie prosta zupa pomidorowa

Czasem jest tak, że masz ochotę zjeść coś ciepłego, ale niekoniecznie chce Ci się gotować… Nie mówię tu o sytuacji, kiedy ratujesz się chińszczyzną lub kebabem 😉 A jeszcze jak masz niewiele w lodówce, to pada pytanie – co zjem? I tu z pomocą przychodzą półprodukty, dzięki którym przygotujesz coś szybko i smacznie. Dziś wykorzystałam…

Rozgrzewający krem z marchwi 

W taką nijaką pogodę, zawsze przychodzi mi na myśl posiłek, który: Wywoła uśmiech na twarzy Rozgoni smutne myśli, pogłębione pochmurną pogodą za oknem Rozgrzeje, gdy na dworze mróz Obudzi kubki smakowe, a nawet nimi wstrząśnie Będzie czymś nieoczywistym A przede wszystkim…PYSZNYM! 🙂 Dziś te wszystkie warunki spełnia krem z marchwi z imbirem i…pomarańczą. Połączenie tych…

Kluski śląskie

Skoro gotuję z tego co mam, to dziś kluseczki, bo… z rodzinnego obiadu została dość pokaźna ilość ugotowanych ziemniaków. O gulaszu z indyka, który widzisz w sąsiednim garnku, w kolejnym poście 😉 Moją podstawową obawą był fakt, że lubię ziemniaki z odrobiną masła, co mogło stanowić problem przy sporządzaniu klusków. Na szczęście jednak nie był 🙂…

Grzaniec-rozgrzewaniec (bez %)

Święta minęły, ale zima nie… I choć pogoda za oknem nie wskazuje, że jest koniec grudnia, zapowiedzi synoptyków, nie pozostawiają złudzeń. Idzie Mróz! A jakie są najlepsze na niego sposoby? Mowa oczywiście o tych gastronomicznych 😉 Może Was zdziwię, ale nie wszystkie łączą się z alkoholem 😛 Dziś zaserwuję Wam bezalkoholowego grzańca ❤ Składniki: 1…

Jabłecznik sentymentalny

Jabłka jadam rzadko, ale jak się skuszę, to na jedną z dwóch odmian: champion lub jabłka z ogrodu moich rodziców. Nie potrafię określić, co to za odmiana, gdyż drzewo stało wcześniej niż dom moich dziadków. Pytałam kiedyś babci, czy jako doświadczona gospodyni jadła kiedyś takie, odpowiedziała, że jeszcze nigdy nie trafiła na podobne. To jeden…

Sałatka na winie

Czyli z tego, co się nawinie 🙂 W sam raz na bloga, w którym gotujemy z tego, co można znaleźć zwykle w lodówce. Myślę, że z okazji Świąt warto zainwestować w składniki, których akurat Ci brakuje, choć sałatka jest naprawdę banalnie prosta. Ilość jej warstw zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, im więcej tym oczywiście smaczniej…

Kebab po mojemu

Powiecie, znowu fast food… A ja odpowiem, TAK! Bo domowy jest bardzo dobry, bo wiesz co jesz i możesz dowolnie modyfikować składniki, zgodnie z tym co lubisz 🙂 I tak właśnie postąpiłam, szykując dzisiejszą obiadokolację. Przyznam jednak bez bicia, że nie miałam zbyt wiele czasu, na przygotowanie domowej pity, dlatego użyłam gotowej. Ten kebab jest…