Jabłecznik sentymentalny

Jabłka jadam rzadko, ale jak się skuszę, to na jedną z dwóch odmian: champion lub jabłka z ogrodu moich rodziców. Nie potrafię określić, co to za odmiana, gdyż drzewo stało wcześniej niż dom moich dziadków. Pytałam kiedyś babci, czy jako doświadczona gospodyni jadła kiedyś takie, odpowiedziała, że jeszcze nigdy nie trafiła na podobne.

To jeden z powodów mojego wyboru. Drugi jest poprostu taki, że jabłka mają wyjątkowy smak, są soczyste i przepysznie słodkie. Niestety jabłoń z roku na rok traci coraz więcej owoców, dlatego wykorzystuję każdy z nich 🙂

Dziś przepis na jabłecznik, który zawsze się udaje!

Składniki:

na ciasto

  • 450 g mąki pszennej
  • 300 g masła
  • 2 żółtka
  • 150 g cukru pudru
  • szczypta soli

na farsz

  • 1,5 kg jabłek (jeśli wybierasz te kwaśne, zwiększ ilość cukru)
  • 150 g brązowego cukru
  • 1/2 łyżeczki masła
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • odrobina kardamonu (ale niekoniecznie)

dodatki

  • żurawina
  • prażone migdały
  • masło, mąka i bułka do formy
  • cukier puder do posypania wierzchu ciasta

Przygotowanie:

Zaczniemy od ciasta, które wymaga najwięcej czasu, głównie ze względu na chłodzenie. Wymieszaj mąkę z cukrem pudrem i solą. Dodaj żółtka i masło i zagnieć ciasto (nie przejmuj się jeśli wygląda tak, jakby nie chciało się skleić – wszystko jest w porządku, kontynuuj). Ciasto podziel na dwie części, owiń w folię spożywczą i wstaw do lodówki na ok. 30 minut.

W międzyczasie zajmij się jabłkami. Nie jest to standardowa szarlotka, więc nie skupiaj się na jabłkach, pokrój je w dowolne kształty. Na patelni rozgrzej dosłownie łyżeczkę masła, wrzuć kawałki jabłek i przesmaż z cukrem. Dopraw przyprawami, dodaj żurawinę i prażone migdały. Tak naprawdę ilość użytych przypraw i dodatków, zależy od Twoich preferencji, ja dzielę się swoimi 😉

Czas na ciasto. Zanim wyjmiesz je z lodówki przygotuj formę do tarty (30 cm średnicy), posmaruj ją masłem i posyp mąką. Rozwałkuj ciasto i dopasuj kształtem do formy. Nakłuj widelcem i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, piecz 10-15 minut.

Upieczone posyp bułką tartą i wyłóż jabłkowy farsz. Na wierzchu znajdzie się druga część ciasta, które masz w lodówce. Od Ciebie zależy w jaki sposób je wykorzystasz. Możesz je zetrzeć na tarce o dużych oczkach lub tak jak ja, pociąć na paski i ułożyć kratę (obydwa wzorki smakują równie wyśmienicie:-) ). Wstaw do piekarnika (180 stopni) na ok. 30 minut.

Po tym czasie i oczywiście po wystudzeniu posyp cukrem pudrem (polecam cukier puder z kardamonem). Wyjątek stanowi propozycja jabłecznika z lodami waniliowymi, wówczas podaj na ciepło 🙂

Smacznego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s