Jabłecznik sentymentalny

Jabłka jadam rzadko, ale jak się skuszę, to na jedną z dwóch odmian: champion lub jabłka z ogrodu moich rodziców. Nie potrafię określić, co to za odmiana, gdyż drzewo stało wcześniej niż dom moich dziadków. Pytałam kiedyś babci, czy jako doświadczona gospodyni jadła kiedyś takie, odpowiedziała, że jeszcze nigdy nie trafiła na podobne. To jeden…