Łosoś teriyaki

Nie wszyscy lubią ryby, a jak lubią, to nie wszyscy przepadają za smakiem łososia. Mój tato twierdzi na przykład, a przepada za rybami, że jest zbyt tłusty.

Ja odkąd zajadam się rybami, często przyrządzam akurat łososia. Jest to dla mnie tym prostsze, że mogę go kupić pakowanego i przez trochę przetrzymać w lodówce.

Dlatego dziś podzielę się z Tobą moją ulubioną jego formą. A najlepsze jest w nim to, że nie wymaga zbyt wiele pracy. Dobrałam też „szybkie” dodatki i tak powstał obiad 😉

losos_teriyaki

Składniki na 2 porcje:

  • 2 filety z łososia (ja wybrałam ze skórą)
  • 1/2 szklanki sosu teriyaki
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • ząbek czosnku
  • szczypta imbiru w proszku (możesz dodać świeżego, zetrzyj 1 płaską łyżeczkę)
  • papryczka chilli
  • pół cytryny lub limonki
  • łyżka oleju sezamowego
  • ziarna sezamu do posypania

Przygotowanie:

Opłukanego i wysuszonego łososia pokrój na odpowiedniej wielkości porcje. O wyjęciu ości, chyba nie muszę pisać 😉

W misce, która pomieści wszystkie kawałki, wymieszaj sos teriyaki, sok z cytryny, miód, drobniutko pokrojone czosnek i chili (tu ostrożnie, jeśli robisz tego łososia pierwszy raz ogranicz ilość chili, ok. pół łyżeczki max). Na koniec wsyp imbir w proszku, ok. 1/2 łyżeczki.

Łososia wysmaruj powstałą marynatą i pozostaw w misce na godzinę, odłóż w jakieś chłodne miejsce.

Po tym czasie przystępujemy do smażenia. Nie wylewaj sosu, który pozostał!

Ze względu na porę roku i miejsce zamieszkania (blok) nie skorzystam z grilla, ale zawsze mam do dyspozycji patelnię grillową 🙂 Łososia osączonego z marynaty ułóż skórką do dołu i smaż przez ok 5 minut. Gotowość do przełożenia na drugą stronę poznasz po wyglądzie skórki (ma być chrupiąca). Więc hop! Druga strona powinna być smażona przez 2-3 minuty, aby łosoś był w środku różowiutki i dał się łatwo dzielić na części.

Nie zapomniałam o pozostałym sosie. Wlej go do garnka i podgrzewaj przez jakieś 10-15 minut. Musi zgęstnieć. Następnie dodaj olej sezamowy (między nami mówiąc uwielbiam potrawy z jego dodatkiem).

Ułóż usmażonego łososia na talerzu, polej sosem i posyp uprażonymi nasionami sezamu (zrób to na suchej patelni, ale uważaj aby się nie spalił).

Ja do całości dobrałam chiński makaron i sałatę lodową z papryką i sosem balsamicznym. Ale o dodatki możesz zadbać indywidualnie, według uznania 🙂

W którymś z postów zdradzę Wam przepis na uwielbianą przeze mnie chińską surówkę z białej kapusty i marchewki. Tak to taka jak podają do chińszczyzny! 😉 PYCHA!

 

Reklamy

2 Comments Add yours

  1. Anllin pisze:

    gdzie taki makaron dostanę?

    Lubię to

    1. gotujeztegocomam pisze:

      Dostępny jest w marketach w działach azjatyckich, a ja swój zakupiłam w Lidlu w Tygodniu Azjatyckim.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s